Jak przejść z psychologii do mediacji?

Jak przejść z psychologii do mediacji?

Jako psycholog chciałbym rozszerzyć działalność o mediacje, a może nawet ostatecznie się całkowicie przekwalifikować, ale wolałbym dołączyć do jakiejś sprawdzonej marki, która rozumie, w jaki sposób rozwiązywać punkty polubownego rozwiązywania sporów.

himurashinta

Posty: 1

 
Mediacje na wyłączność markową w danym mieście to świetna idea i w sumie całkiem sensownie to wygląda. Aż sam się teraz zastanawiam, czy się przypadkiem nie przekwalifikować lekko pod mediacje właśnie.

Kamigyq

Posty: 6

 
Punktów mediacyjnych i to właśnie prowadzonych przez psychologów i psychoterapeutów z doświadczeniem mocno brakuje i na pewno jest na coś takiego popyt. Całkiem ciekawy temat, ja wcześniej nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje, jak programy partnerskie mediatorów.

mirekp2005

Posty: 8

 
Nie ma w sumie jednego mediatora od wszystkiego, więc warto w danym oddziale łączyć wszystkie kwalifikacje. Dołączenie do sieci partnerskiej w takim wypadku daje znacznie większe szanse na pozyskanie zleceń, np. od kancelarii prawnych, które same nie rozwiązują sporów w taki sposób.

Hoteowo24h

Posty: 4

 
Psycholog, jako mediator dodatkowo to całkiem spoko pomysł i zawsze coś nowego w karierze. Popieram.

pawel253

Posty: 6

 
Sam nie otwieraj punktu mediacyjnego, tylko wejdź od razu do ogólnopolskiej marki Mediator Cafe, bo to się po prostu bardziej opłaca, nawet pod kątem budowania zaufania klientów. No i z nimi jest współpraca na wyłączność w danym mieście, więc nie masz wewnętrznej konkurencji, tylko bazują bardziej na eksperckiej współpracy. Zerknij – https://mediatorcafe.pl/program-partnerski/.

labuh

Posty: 4

 
Sporo psychologów właśnie zaczyna się przestawiać na mediacje, a jak dołączysz do programu partnerskiego, takiego bardziej ogólnokrajowego to dostaniesz od razu cały standard pracy i kontakty. A w tych lepszych teren na wyłączność, a to już jest naprawdę wielka okazja.

Marioleczka

Posty: 14

 
Z punktu widzenia psychologa to warto też zostać mediatorem, bo czasami istnieje potrzeba bardziej formalnego uregulowania sporu u pacjenta/klienta. Takie naturalne przejście z pomocy psychologicznej na mediacyjną daje znacznie większą elastyczność.

Karwan

Posty: 2